Przełącz na nowy wygląd strony
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies. Pliki cookies są wykorzystywane w celu utrzymania Twojej sesji oraz do prowadzenia anonimowych statystyk odwiedzin na stronie. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twojej przeglądarce. Pamiętaj, że w dowolnym czasie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce. Zaakceptuj cookies | Zamknij
Dziś jest: 23 lipca 2018
pl de

Aktualności

Otrzymaliśmy odpowiedź członka Zarządu Województwa Lubuskiego Stanisława Tomczyszyna na zapytanie Radnego Sejmiku Lubuskiego Zbigniewa Kościka w sprawie drzew rosnących w wale przeciwpowodziowym w Laskach.
Poniżej odpowiedź oraz kilka fotografii przedstawiających stan faktyczny wału przeciwpowodziowego na Kanale Zimny Potok w Laskach, będącego w zarządzie LZMIUW w Zielonej Górze.Zarząd Województwa Lubuskiego oraz Lubuski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych kilka lat temu wybudowali w mieście Czerwieńsk zbiornik retencyjny przeciwpowodziowy dla bezpieczeństwa mieszkańców gminy Czerwieńsk za szacunkowe kilkanaście milionów PLN.
Obecnie te same urzędy odbudowują Kanał Zimny Potok wraz z wałem tworzącym brzeg kanału.
Wał stanowi bezpośrednie zabezpieczenie przeciwpowodziowe dla mieszkańców Lasek oddzielając dolinę wsi od przyległego „polderu zalewowego Połupin”.
Jak świadczą fakty z czasu stuletniej powodzi w Laskach w 1997 roku, woda nie przelała się przez koronę wału, lecz przez wyrwę w wale.
Wysoki stan wody w kanale rozmiękczył wał; setki drzew, dęby, brzozy, akacje rosnących w wale wywracało się niczym zapałki na wietrze tworząc wyrwy w wale. Wyrwy uwidocznione są w galerii zdjęć 13 lat po powodzi:
W ramach obecnej inwestycji wycięto wiele drzew – niestety wiele też pozostawiono w wale z podmytymi korzeniami uklepując piaskiem. Czyżby dla zamaskowania wypłukanych korzeni?Czytając odpowiedzi urzędników nie sposób oprzeć się przekonaniu, że osoby odpowiedzialne za pozostawienie drzew w wale przeciwpowodziowym a tym samym odpowiedzialne za tworzenie zagrożenia powodziowego, publicznego zdrowia, życia – decyzje podejmują świadomie i z premedytacją.

Nie jest możliwe wkroczenie na drogę prawnej egzekucji prawa do bezpieczeństwa życia, zdrowia, zachowania mienia - głównie z powodu znacznych kosztów takich wystąpień.
A ponadto jest to powinność osób zaufania publicznego t.j. radnych wszystkich szczebli samorządowych a także palametarzystów stanowiących prawo tego kraju.
Mieszkańcy nadal oczekują zainteresowania i zaangażowania w sprawę ich bezpieczeństwa.

Wywiad mający wiele na rzeczy pod względem decyzji Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w kwestii zabezpieczeń powodziowych wsi Laski: http://www.zachod.pl/radio-zachod/serwis-informacyjny/region/pis-o-zarzadzie-melioracji/

Minęły trzy lata od gorączki „przygotowań do wielkiej wody 2010” , podczas których został usypany wał zabezpieczający dolinę wsi Laski przed wodą cofającą się z Kanału Zimny Potok od strony istniejącego polderu POŁUPIN.
Pomimo, że ten wał został usypany o jedną przecznicę bliżej wsi niż wskazania projektu „ Odra 2006” to nikt dziś nie ma wątpliwości o jego ogromnym znaczeniu dla bezpieczeństwa mieszkańców Lasek. Odległość 300 metrów bliżej czy dalej od zabudowań nie ma większego znaczenia.
Na dzień dzisiejszy wał został znacznie podwyższony i profesjonalnie uformowany. Można wał porównać przeglądając naszą galerię zdjęć http://laskiodrzanskie.pl/?strona=galeria&galeria=35


Po paru technicznych poprawkach ponownie otwieramy księgę gości do dyspozycji użytkowników strony laskiodrzańskie. Księga gości nie będzie jak dotychczas zupełnie anonimowa. Przy każdym wpisie będzie pojawiał się adres IP użytkownika. Przy tej okazji dziękujemy Grzegorzowi za udoskonalenia portalu od strony informatyczno-technicznej i za wszystkie cenne wskazówki.

Administrator


Poniżej publikacja pisma dyrektora WZMiUW (Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych) w Zielonej Górze Janusza Marciniaka skierowanego do Senator Rzeczpospolitej Polskiej Heleny Hatki, która na podstawie ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora wystąpiła pismem z dnia 22.02.2013 r. do WZMiUW w sprawie bezpieczeństwa powodziowego i zabudowy wsi Laski odrzańskie.



Od 16 lat upominamy się o odbudowę wału przeciwpowodziowego wsi Laski na kanale Zimny Potok (odcinek 1800mb.)
Przez kilkanaście lat byliśmy zwodzeni zapewnieniami o odbudowie wału, między innymi po zatwierdzeniu „Programu Odra 2006” potwierdzajacego zależność bytu mieszkanców Lasek od przyległego „Polderu zalewowego Połupin”.
Kilka lat temu ogłoszono zamówienie na opracowanie koncepcji zabezpieczenia doliny wsi Laski na wypadek konieczności wykorzystania „Polderu Połupin”.
Po wykonaniu inwestycji „ odbudowa kanału Zimny Potok etap I ” od ujścia kanału do terenów wsi Laski nastąpił odwrót w planach odbudowy wału przeciwpowodziowego na kanale Zimny Potok w Laskach.
WZMiUW w Zielonej Górze wspólnie i w porozumieniu z burmistrzem Czerwieńska Piotrem Iwanusem rozpoczął inwestycję budowy zbiornika rekreacyjnego w mieście Czerwieńsk, używając dla niego nazewnictwa „zbiornik retencyjny, przeciwpowodziowy, przeciwpożarowy” etc. Celem było wykorzystanie funduszy zwanych potocznie „melioracyjnyjnymi”, będących w dyspozycji WZMiUW w Zielonej Górze.
Obecnie realizowana inwestycja pod nazwą „odbudowa kanału Zimny Potok II” polega wyłącznie na regulacji koryta kanału, a nie jak zapewniano nas: odbudowie wału przeciwpowodziowego na kanale Zimny Potok.

W piśmie z dnia 11.03.2013r. dyrektor WZMiUW wskazuje na decydenta burmistrza Czerwieńska Piotra Iwanusa, który wydając decyzję znak GGRiOŚ.6131.17.1.2012. między innymi zobowiązał Lubuski Zarząd do bezwzględnego pozostawienia drzew wykazanych w zał.2 (aleja dębowa nad kanałem).
Burmistrz Czerwieńska oraz dyrektor WZMiUW w Zielonej Górze Janusz Marciniak w w/w piśmie zaniżają znaczenie wału na kanale Zimny Potok a przy tym przekazują nieprawdziwe fakty dotyczące powodzi z 1997 roku twierdząc, że przyczyną zalania wsi Laski było przerwanie obwałowania rz. Odry w rejonie mostu kolejowego k. Pomorska i skierowanie się części wód rzeki Odry w doline kanału Zimny Potok.

Dolina wsi Laski została zalana z powodu przerwania wału na kanale Zimny Potok na wysokości budynków posesji nr 15, czego świadkami są mieszkancy Lasek.
W zwiayku z tym znaczenie wału przeciwpowodziowego na kanale Zimny Potok zostało określone w strategii rozwoju gminy Czerwieńsk zatwierdzanej uchwałą Rady Miejskiej w Czerwieńsku Nr XXXII/281/10 z dnia 23.06.2010. Odbudowa i modernizacja wałów przeciwpowodziowych na rzece Odrze i Zimny Potok są wyznaczonym zadaniem w ramach rozwoju infrastrukury techniczno-środowiskowej (strony 96/104).

http://www.bip.czerwiensk.pl/168/643/Strategia_Rozwoju_Spoleczno-Gospodarczego_Gminy_Czerwiensk_na_lata_2011_-_2018__23-06-2010/





Dotychczas niepubliczna decyzja burmistrza Piotra Iwanusa dotycząca pozostawienia drzew rosnących w wale przeciwpowodziowym nad kanałem jest sprzeczna z wytycznymi właściwego utrzymania wałów przeciwpowodziowych określonych w ustawach RP i rozporządzeniach właściwego ministra.
Ustawa o ochronie środowiska nie ogranicza działalności związanej z utrzymaniem urządzeń i obiektów służących bezpieczeństwu powodziowemu nawet na obszarach Natura 2000.
Drzewa pozostawione w wale przeciwpowodziowym, z częściowo podmytymi korzeniami widoczne na zdjęciach potwierdzają brak odpowiedzialności burmistrza Czerwieńska Piotra Iwanusa, dyrekcji LZMiUW a także Zarządu Sejmiku Lubuskiego w Zielonej Górze.

http://laskiodrzanskie.pl/?strona=galeria&galeria=47

Wobec tak sprzecznego postępowania oraz w obronie prawa do bezpiecznego życia pozostaje odwołać się do struktur rządowych mających sprawować nadzór nad działalnością samorządów.


======================================================

Otrzymaliśmy odpowiedź z urzędu wojewódzkiego w Gorzowie Wlkp., w której Dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Grzegorz Dłubek informuje:

”Przewidziane do usunięcia drzewa w większości rosną przy stopie wału, stanowią zagrożenie ochrony przeciwpowodziowej, bezpiecznej eksploatacji wału, uniemożliwiają wykonanie prac budowlanych.”



Z tą tezą całkowicie się zgadzamy i z tego powodu nadal domagamy się usunięcia pozostawionych 110 drzew w skarpie wału przeciwpowodziowego z częściowo obmytymi korzeniami.
http://laskiodrzanskie.pl/?strona=galeria&galeria=47
Smutnym jest to, że przedstawiciele samorządów znający obowiązujące prawo stosują przepisy wybiórczo, nie zważając na fakty z powodzi 1997r., na zagrożenie powodziowe z 2010r., na rządowy program „Odra 2006”, na istnienie „polderu zalewowego Połupin”.
Czy nie jest nadużyciem powoływanie się na ustawy o przyrodzie, o ochronie środowiska, na opinie dendrologów- przyrodników, dla których wyższą wartość ma 110 drzew w wale przeciwpowodziowym niż bezpieczeństwo mieszkańców i ich dobytku?
W świetle obowiązującego prawa w rozstrzygnięciu opartym na ocenie sytuacji obowiązek zapobiegania klęskom żywiołowym powinien być nadrzędnym celem o najwyższej i szeroko rozumianej wartości.

------------------------------------------------------

Dobrowolne opłaty 1300 zł za przyłącza kanalizacyjne w gminie Czerwieńsk a kara pieniężna nałożona na POMAK przez UOKiK.

Na stronie internetowej POMAKu umieszczona została informacja w sprawie postępowania antymonopolowego przeciwko przedsiębiorstwu POMAK. Firma imformuje na stronie internetowej o niedopatrzeniu się przez UOKiK (Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów) naruszeń w zakresie zarzutów składanych przez jednego z odbiorców usług.
Oryginalna informacja POMAKu na stronie:

http://pomak.pl/aktualnosci.php?id=554




W lipcu 2011 roku doprowadziłem instalację kanalizacyjną do studzienki przyłącza znajdującej się na mojej posesji i zwróciłem się do POMAKu o pozwolenie włączenia się do tej studzienki. Niestety otrzymałem odmowę z wyjaśnieniem, że wyłącznie POMAK może dokonywać włączeń
i wykonywać prace włączenia instalacji do istniejacego przyłącza na prywatnej posesji. Jedynym warunkiem wydania pozwolenia było dokonanie wpłaty kwoty 1300 zł na konto przedsiębiorstwa.
Nie mając wyboru wpłaciłem żądaną kwotę. Kolejno przedstawiciel POMAKu pojawiając się na posesji dokonał oględzin już gotowej instalacji ułożonej w wykopach i zalecił włączyć instalację do studzienki oraz zasypać wykopy. Zadne prace włączenia instalacji do istniejacego przyłącza na posesji nie były konieczne.
Po otrzymaniu faktury z określeniem „1300 zł za przyłącze kanalizacyjne” złożyłem zawiadomienie do prokuratury rejonowej w Zielonej Górze o możliwym popełnieniu przestępstwa przez POMAK. Zgłoszenie do prokuratury wynikło z podejrzenia wyłudzenia opłaty za przyłącze, które ściśle mówiąc zostało opłacane z budżetu gminy w ramach inwestycji gminnych. Prezes POMAKu został przesłuchany przez prokuraturę, w następstwie czego przedsiębiorstwo zwróciło kwotę 1300zł wraz z odsetkami ustawowymi.
Po zwrocie bezpodstawnie pobranych pieniędzy prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie przeciwko firmie POMAK.
Ponadto zauważone nieprawidłowości zgłosiłem do UOKiK w celu przeprowadzenia kontroli praktyk stosowanych przez POMAK.
Nawiązujac do nieścisłej i w istocie nieprawdziwej informacji umieszczonej dnia 23 sierpnia 2012 na stronie
http://pomak.pl/aktualnosci.php?id=554
publikuję decyzje UOKiK w sprawie postępowań wyjaśniających i sformalizowanych przeciwko przedsiębiorstwu POMAK.
Decyzją prezesa UOKiK uznano za praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentow, bezprawne pobieranie przez POMAK opłat od osob chcących podłączyc swoje nieruchomości do sieci wodociagowo-kanalizacyjnego. Jednocześnie nałożono na POMAK karę pieniężną w wysokości 3.364,75 zł.
Obie decyzje są prawomocne.





Jeden z odbiorców usług POMAKu


Na dzień 28 lutego 2013r. obserwujemy postępujące prace na kanale Zimny Potok.
Niestety deklaracje złożone przez Burmistrza Czerwieńska Piotra Iwanusa i Marszałka Województwa Lubuskiego Stanisława Tomczyszyna podczas spotkania dnia 25 lutego 2013r. na moście kanału Zimny Potok w Laskach
nie są uwzględniane.
Drzewa w wale przeciwpowodziowym z podmytymi korzeniami wiszą nadal nad brzegiem kanału. Ile wody musi przez Laski przepłynąć, by u lubuskich decydentów do głosu doszedł zdrowy rozsądek?

25 luty 2013

Dnia 25 lutego 2013r. na moście kanału Zimny Potok w Laskach odbyło się spotkanie mieszkańców Lasek w sprawie braku uwzględnienia bezpieczeństwa powodziowego mieszkańców w inwestycji WZMiUW w Zielonej Górze pod nazwą „odbudowa kanału Zimny Potok etap II”.
W spotkaniu z mieszkańcami Lasek udział wzięli V-ce Marszałek Województwa Lubuskiego Stanisław Tomczyszyn oraz radny Sejmiku Lubuskiego Zbigniew Kościk.
W tym samym miejscu i czasie niezależnie miało miejsce spotkanie Burmistrza Czerwieńska Piotra Iwanusa z sołtysem wsi Beatą Domagała i radną Rady Miejskiej Marzeną Garbaciak, a także przedstawicielami Rady Miejskiej w Czerwieńsku i LZMiUW w Zielonej Górze.

Podczas spotkania Burmistrz Piotr Iwanus oraz V-ce Marszałek Stanisław Tomczyszyn zapewnili mieszkańców, że drzewa rosnące w wale w odległosci 3-4m. od brzegu kanału będą usunięte.
W odpowiedzi na tę deklarację Henryk Łapkowski w imieniu obecnych i podpisanych na liście społecznej mieszkańców poinformował, że taka deklaracja nie rozwiązuje problemu braku bezpieczeństwa powodziowego wsi oraz że mieszkańcy nadal oczekują zapewnienia bezpieczeństwa poprzez wycięcie wszystkich drzew rosnących w wale przeciwpowodziowym wsi.

Ponadto na wcześniej opublikowany apel skierowany do regionalnych przedstawicieli sejmu i senatu odpowiedziała także Helena Hatka- senator RP, występując do dyrektora LZMiUW w Zielonej Górze w trybie ustawowym o zajęcie stanowiska w poniższej sprawie.

22 luty 2013

W następstwie poniższego apelu mieszkańcy Lasek zajmują stanowisko w sprawie bezpieczeństwa powodziowego wsi i kierują do Starostwa oraz Urzędu Marszałkowskiego w Zielonej Górze petycję o treści:

My niżej podpisani mieszkańcy Lasek nawiązujemy do pisemnego apelu Henryka Łapkowskiego z dnia 15-stego lutego 2013 opublikowanego na stronie internetowej www.laskiodrzanskie.pl oraz oświadczamy, że popieramy apel w całej jego treści.
Uważamy, że należy wyciąć wszystkie drzewa rosnące w wale przeciwpowodziowym na wysokości wsi.
Ponadto w celu utrzymania równowagi ekologicznej, sugerujemy nasadzenie nowej alei drzew u podstawy drugiego wału od strony polderu zalewowego Połupin.



15 luty 2013

16 lat po powodzi Lubuski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Zielonej Górze nadal kpi sobie z bezpieczeństwa powodziowego 550 mieszkańców wsi Laski(odrzańskie).


W 1997 roku zabudowania mieszkańców Lasek przez kilka tygodni były zalane wodą z powodu przerwania wału na kanale Zimny Potok. Około 1800mb. wału na kanale stanowi zabezpieczenie doliny wsi w przypadku zalania polderu Połupin wodą z rzeki Odry.
U podstawy wału przeciwpowodziowego przylegającego do koryta kanału rośnie około 100 drzew, których korzenie są częściowo wypłukane i z których kilka co roku wywraca się powodując głębokie wyrwy w wale.
W 1997 roku wysoka woda w kanale doprowadziła do zmiękczenia gruntu i wywrotu ponad 300 drzew, z których kilka było przyczyną przerwania wału i zalania doliny wsi.
Przez minione lata wraz z mieszkańcami występowaliśmy o odbudowę wału przeciwpowodziowego kanału Zimny Potok o długości 1800mb., przylegającego bezpośrednio do zabudowań wsi. Powstały projekty odbudowy kanału Zimny Potok etap I i etap II. W 2007 roku pojawiło się nawet zamówienie opracowania koncepcji ochrony siedliska Lasek na wypadek zalania polderu Połupin.

Sugerowany kierunek rozwiązań był jak najbardziej zbieżny z oczekiwaniami mieszkańców Lasek. Niestety dalszy rozwój sytuacji coraz bardziej oddalał się od pierwotnych zamierzeń.
Pomimo dziesiątek pism, wniosków, petycji społecznych z podpisami poparcia dla potrzeby odbudowy wału na kanale, kierowanych do lubuskich władz samorządowych, do Wojewody, do Premiera Donalda Tuska, do lubuskich parlamentarzystów - jak się okazuje - doczekaliśmy się jedynie słów i taktyki zwodzenia.

Od kilku dni w Laskach obserwujemy prace na wałach w ramach „ odbudowy kanału Zimny Potok etap II”. Co widzimy?
Wycięto drzewa za wsią od strony Krosna O. na terenach polderu zalewowego Połupin, natomiast na odcinku 1800mb. wału przeciwpowodziowego drzewa rosnące w wale pozostawiono bez zamiaru ich usunięcia. Drzewa wywracając się tak jak dotychczas nadal będą niszczyć wał tworząc wyrwy.
Wał 1800mb. na wysokości wsi nie będzie odbudowywany.
Znając sytuację bezpieczeństwa mieszkańców wsi zależną od stanu tego odcinka wału - jak można było podjąć decyzję o pozostawieniu tych drzew w skarpie wału?
Tą taką decyzję mieszkańcy Lasek są skazani na ponowne zalanie powodzią.

Dlaczego Panie i Panowie posłowie naszego regionu, radni samorządu lubuskiego akceptują decyzję utrzymującą zagrożenie powodziowe 550 mieszkańców?
Czy 100 drzew posiada większą wartość niż bezpieczeństwo 550 mieszkańców Lasek?
Dlaczego w realizacji „odbudowy kanału Zimny Potok etap II” nie uwzględniono bezpieczeństwa powodziowego?
Jest jeszcze czas na skorygowanie szkodliwej decyzji.
Apelujemy do Was o rozważne przeanalizowanie zasadności pozostawienia drzew w skarpie wału przeciwpowodziowego. Czekamy na odzew i zmianę decyzji.
W imieniu zagrożonych powodzią

Henryk Łapkowski

Kontakt: 68 3277632 lub administrator(at)laskiodrzanskie.pl

Do:
Wojewoda Lubuski
Marszałek Województwa
parlamentarzyści regionu
radni Sejmiku
media lokalne

Fotografia Zielona Gora, Fotograf Natalia Czarnecka Strona internetowa wsi Laski. Laski Odrzańskie